back

PORTRETY

 

                                                                                         

Najlepszym portretem, a właściwie autoportretem jest ta moja "dobra" strona domowa...
Widać tutaj szczegóły, rysy, zawirowania i wszystkie inne linie, nawet skazy jakby na "skancerowanym" znaczku pocztowym, który obiegł świat... żeby wrócić do albumu. Wszystkie linie, które biegną tu i ówdzie po twarzach aż do zapisania całkowicie białej kartki, która jako biel jest zawsze otwartą stronicą, i zawsze od początku czystą... Ale, gdy ją tylko dotkniemy, ulegać ona będzie wciąż ciągłemu zapisowi czyli utlenianiu,
aż wszystkie linie pokrzyżują się skutecznie i jednocześnie zapełnią ją do koloru węgla... Być może właśnie wtedy następuje spełnienie ognia, zapis naszego czasu, uczuć i działań... Jest to takie samospalenie... Portrety innych, które nazywam "pamięciowymi", (bo rysuję twarze osób tak
jak je zapamiętuję-i po czasie, a nie z pozowania) są one pokazaniem wewnętrznego wyrazu duchowego żywego obiektu w zewnętrznym kształcie, jakby przejściem z metafizyki wewnętrznej do zewnętrznej,
co np. widać w całej twórczości Marcela Prousta, gdy tymczasem u Kafki jest odwrotnie! Albowiem każdy człowiek jest zapisem natury jest jej wypadkiem... To natura, kryjąca się w różnorodności, wystawia nas na światło, które może mieć różne odcienie i blaski... Jesteśmy obciążeni zakaźną chorobą jaką jest życie oparte, tylko i wyłącznie, na energii erotycznej... To erotyka rządzi światem i kształtuje jego obraz... i pokazuje jakimi jesteśmy sobie przeznaczani, żeby się pięknie różnić... choć to tylko zapamiętana chwila przez artystę - A każdy artysta jest tylko dzieckiem, które nic nie rozumie - bo rozumie bardzo wiele...

     

                                                       
 
Zbigniew Kresowaty - KreZbi

 

AUTOPORTRETY (tuszem)

 

              

                    

 

 

PORTRETY PAMIĘCIOWE (tuszem)