|
"Ważenie życia"
to tytuł obrazu, gdzieś TAM ważą się nasze dusze, a tutaj znajduje
się przy obrazie do tekstu mego wiersza o tym samym tytule,
pomieszczonym w tomie wierszy "NIE OPÓŹNIAĆ SPOJRZENIA" (2000
roku)...Często znajdujemy się w jakiejś nieoczekiwanej sytuacji
losowej (?) jakby w innej matni, np. bywamy- ot! tak sobie,
"pasowani na górala" jak ja w galerii "Pod Pegazem" – zaproszony
tam (2000 roku) w środowisku poetów i artystów polskich na Zaolziu
w Cieszynie... Ważenie życia, to miara naszej duszy do naszych
rzeczy... gdy znajdujemy się często w tak zwanej "czarnej
dziurze": w otchłani, w mroku kosmicznym, w grobie przyciśnięci
rzeczami doczesnymi, w obciążeniu czyjąś obecnością bez względu
czy kochamy, czy być może jesteśmy poniżani inną piękną
nienawiścią... Ale jesteśmy "tacy jacy jesteśmy" wciąż a dla nich
"nagle obecni"- obecni, czyli inni... w innych stanach
psychicznych(?), w ich powyginanych instrumentach duchowych do
mierzenia i ważenia naszych uczynków, instrumentach wykonanych ze
szczerego złota milczenia, którymi potrafią ważyć nasze
postępowanie... |