back

  "Pisząc na piasku" - między sztuką a teologią
   O książce Zbigniewa Kresowatego "Między Logos a Mythos"
     
           
                                                        
  Otwieram Ewangelię według św. Jana i odczytuję jeden z najpiękniejszych tekstów natchnionych: "Na początku było Słowo , a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo... A Słowo stało się Ciałem i rozbiło namiot wśród nas" (J 1,1 – 14)
A to Wcielone Słowo mogło "rozbić namiot wśród nas" dzięki Duchowi Świętemu i dzięki człowiekowi, dzięki Kobiecie imieniem Maryja. Dlatego Ona jest Patronką wszelkiej sztuki, artyzmu i sztuki nad sztukami – życia ,bo przecież jedno i drugie jest ucieleśnieniem Słowa , Przedwiecznego Logosu, przez Ducha Świętego i współpracującego z Nim człowieka.

Mam przed sobą książkę Zbigniewa Kresowatego pt." MIĘDZY LOGOS A MYTHOS" z dedykacją Marka Ostoi- Ostaszewskiego. Są to "rozmowy artystyczne" z twórcami sztuki i nauki. Jedne są interesujące i głębokie, inne płaskie. Mnie jako księdza i teologa interesują szczególnie watki religijne i humanistyczne, dlatego takie wynotowuję. Marianna Bocian , nieżyjąca już poetka, znana mi osobiście, zadaje dramatyczne pytania: "Co może się stać, przed czym ostrzegano od tysiącleci, by nie wykraczać przeciwko Duchowi? Czy dramatem naszej współczesności nie jest to, że człowiek się nie rozwija, tylko intelektualnie tresuje?". Ernest Bryll: "Dlaczego w wierszach wracam do motywu –śladu po zstąpieniu Ducha Świętego, który to ślad jakoś się załamał, przemienił w byle co ? Bo dla poety Bóg musi być cierpliwym słuchaczem jego żalów, których już świat nie słucha" .Sławomir Derecki wyznaje : "Tak? Wierzę w Boga. Im dłużej obserwuję naturę , tym mocniej staję się humanistą przeświadczonym o boskim istnieniu. Bóg to Sens i Mądrość Absolutna, która konsekwentnie nawet to ,co nielogiczne pozwala ułożyć w logiczną całość" .Przypomina mi się zdanie z Andre Malraux : Istnieje tylko jeden problem poważny : Jaki jest sens naszego życia". Lilla Latus ,poetka i tłumaczka , mówi : "Długo mocowałam się z sobą i wadziłam się z Bogiem .Ale z Bogiem trzeba się wadzić, pytać , dociekać...Wiem , ze Bóg jest mądrzejszy od wszystkiego ,co na Jego temat wymyślono". Mogę tylko dodać od siebie : teologii także! Jedna z najciekawszych rozmów to rozmowa z Markiem Ostoja- Ostaszewskim, artysta, którego znam osobiście. Obszar jego zainteresowań obejmuje sztukę z różnych kręgów kulturowych i religijnych, ale myślą centralną i wiodąca jest wyznanie : "Moim guru był i jest Jezus Chrystus i Jemu wierzę." Adam Hanuszkiewicz popisuje się inscenizacją "Fausta" Goethego w której chce wyrazić "walkę Boga z szatanem" – i powiada : "U mnie Bóg jest królem na wózku paralityków, czasem chodzi o lasce, jakby w niemocy". Być może ,ze reżyser mówi o swoim życiu, wobec którego Bóg może wydawać się bezradny, "w niemocy"!
Jan Miodek mówi: "Wierzę Chrystusowi ,że prawda wyzwala , ale uciekam od prawdziwych Polaków – katolików .Ciągnie mnie do tych grzesznych, mniej prawdziwych". Henryk Skolimowski bolejąc nad "pustką w sztuce", która powstała z tego powodu, że " Kościół przekazał władzę nad duszami nauce i technice", krytykuje tenże Kościół za Deklarację "Dominus Iesus" : "W trzecim millenium nie można ekskluzywnie wywyższać jednej religii ponad inne"...Profesorowi myli się prawda z tolerancją : jedyną w pełni prawdziwą religią jest chrześcijaństwo i na to nic się nie poradzi, natomiast wyznawca innej religii może się zbawić pod pewnymi warunkami , choć i tak się zbawia przez Chrystusa, w Jego Kościele, świadomie do niego nie należąc. Biorąc pod uwagę wypowiedzi wszystkich uczestników "Między Logos a Mythos", i w ogóle ludzi nauki i kultury, może zrodzić się myśl o potrzebie "Poradni teologicznej", w której wykładałoby się "teologię dla wszystkich" i rozwiązywałoby się problemy z zakresu teologii biblijnej, dogmatycznej i moralnej. A gdy mowa o teologii, to mam przed sobą ostatni tom "Wierchów" , z którego się dowiaduję , że Nagroda Literacka im. Władysława Krygowskiego została za 2004 rok przyznana mojej skromnej osobie.
W cywilizacji takiej jak nasza nauczanie i kapłaństwo , służba słowu i Temu , kogo nazywa się Bogiem , to ostatnie szlachetne zajęcie człowieka" – pisał A. Malraux .


Ks. Prof. Roman Rogowski
(wykładowca Seminarium Duchownego)

Zbigniew Kresowaty: Między Logos a Mythos, Wydawnictwo MINIATURA, Kraków, 2005. Słowo wstępne prof. Stefan Bednarek - Inst. Kulturoznawstwa przy U. Wr. stron 310 (twarda oprawa), projekt okładki i grafika: autor. Wyd. I Dotacja Wydz. Kultury W-w.
 
 
   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
                                                       
Zbigniew Kresowaty - KreZbi
 

 © 2006   PiIwO.com