| |
Już w roku 1996 zwróciłem uwagę na
poetę i grafika Zbigniewa Kresowatego, wtedy autora trzeciego zbioru
wierszy " Są oblicza i anioły". Teraz wyszła bardzo obszerna książka
wierszy, grafik i obrazów zatytułowana "NIE OPÓŹNIAĆ SPOJRZENIA"
(Wydawnictwo Wit – Graf, Toruń 2000). W malarstwie złośliwy,
turpistyczny surrealizm, ale w jego walorach czysto plastycznych, na
podstawie kiepskich technicznie reprodukcji, nic powiedzieć nie można.
Zadziwiająca ekspresja? -Na pewno. Widać ją wszakże wyraźnie i mocno w
kosmologicznych grafikach; formy, rzeczy, nastroje, wydobywa z niebytu
bieli kreska rozbiegana we wszystkie strony, nieczytelna, furiatyczna,
zaś ułożony z czerni świat aluzji zawieszony jest, prawie we wszystkich
pracach, na horyzontalnych, czarnych liniach, jakby to były linie -
strofy wierszy albo linie w zeszycie. Bardzo piękne wiersze: "W południe
na nowej wsi" – zakończony komentującym zdaniem - "w dniu kiedy odszedł
Zbigniew Herbert", "Najpierw jest jaskółka", "Próba bycia", "Słyszę
głos".
Marian Grześczak
|
|