back

  WIERSZE
                                 
                             

Czasami bywa tak, że musimy się obnażyć, żeby nas lepiej poznano... zobaczono, dotknięto choćby oczami i zmysłem siódmym(?) i innym jeszcze, który będzie wnet odkryty(?) – Na pewno nie jestem żadnym ekshibicjonistą ani narcyzem – zapewniam Was i Ciebie i Ciebie też! - Ale skoro rozbieram się duchowo przed Tobą człowieku, jak przed lustrem nasza nagość, to także - a może i przede wszystkim, cieleśnie pokazuję kształt mego przypadku jakim na pewno jestem i Ty także! – Stań przed lustrem czyli przede mną, a opowiem Ci twój świat... Zobacz jak Bóg stwarza człowieka i jego rzeczy, w których przecież mieszka... a my w Nim i w Jego słowie, które nas wypowiada i na wieki pozostawia...

 WIERSZE INNE
 WIERSZE 2007

     
                             
                                                       
 
Zbigniew Kresowaty - KreZbi